piątek, 10 lutego 2012

Indyjski "Cytrynowy Ryz" / "Lemon Rice"

Od dziecinstwa bardzo lubie ryz i rozne potrawy, ktore sa z nim zwiazane. Tym razem podziele sie z Wami przepisem na indyjski - "Cytrynowy ryz". Przepis na ten ryz dostalam    
od szkolnej kolezanki, ktora w raz ze swoja rodzina emigrowala z Indii do Ameryki. Zainteresowalo mnie danie, ktore ona wraz ze swoja mlodsza siostra prawie codziennie jadla na lunch. Byl to ryz, ale mial taki ciekawy kolor.....zolto-pomaranczowy! Nie taki tradycyjny bialy jak u nas w domu sie czesto gotowalo. A aromat!!!! Poprostu zwalal z nog.... Musialam sie spytac co to jest za danie.... dostalam odpowiedz wraz z poczestunkiem. Musze przyznac, ze bardzo mi smakowalo!!!!  Ciekawosc wziela gore i sie wypytalam, co to dokladnie jest i jak moge takie cos ugotowac. Potem jeszcze nie jeden raz bylam czestowana przez Farheene, kolezanka mi przynosila w pojemniczku ryz, ktory gotowala jej matka. A ja z apetytem zajadalam! 
Po kilku latach, znalazlam ten przepis, wybralam sie do indyjskiego sklepu, obkupilam sie we wszystkie nowe przyprawy i ugotowalam swoj pierwszy "lemon rice" - smakowal tak samo, jak go zapamietalam... i swoim kolorowym wygladem cieszyl oko. 


Skladniki:
250ml / 1 szklanka ryzu Basmati
1 3/4 szklanki wody / wrzatek
olej z oliwek
garsc orzeszkow ziemnych lub nerkowca
1-2 suche papryczki chili / czerwone
1/4 lyzeczki nasionek czarnej gorczycy
1 lyzka zoltego groszku
1/2 lyzeczki kurkumy
sok wycisniety z 1 duzej cytryny
2-3 swieze liscie curry


Na duzej teflonowej patelni rozgrzac 1 1/2 lyzki oleju z oliwek, dodac suchy ryz basmati, dokladnie wymieszac, zeby ryz byl obtoczony w oleju. Na srednim ogniu podsmazamy ryz do momentu az zmieni kolor z bialego na delikatnie przezroczysty. Dodajemy sol i mieszamy. Dodajemy 1 3/4 szklanki wrzacej wody / bardzo delikatnie wlewajac ja do ryzu, zmniejszamy gaz do minimum, szczelnie przykrywamy patelnie pokrywka i gotujemy ryz okolo 25-30 minut. Nie sciagamy pokrywki i nie mieszamy ryzu przez ten czas. Dopiero po 25-30 minutach sprawdzamy ryz czy sie ugotowal, jezeli na dnie patelni jeszcze jest woda, przykrywamy pokrywka i gotujemy kolejne 3-5 minut. Jezeli wody nie ma i ryz jest miekki, wylaczyc gaz i zostawic pod przykryciem.

W drugiej patelni rogrzewamy 1 lyzke oleju z oliwek, dodajemy orzechy i smazymy na srednim ogniu, do momentu az orzechy beda zlotego koloru. Wyciagamy orzechy z patelni i odkladamy na talerzyku (je wykorzystamy pozniej). Na rozgrzany olej dodajemy czerwona papryczke chili (podzielona na pol i wydrazona), nasionka gorczycy i delikatnie mieszamy, czekamy az nasionka zaczna pekac. Dodajemy zolty groszek i podsmazamy, az groszek zmieni kolor na zloto-brozowy. Dodajemy kurkume, orzeszki, mieszamy i dodajemy liscie curry (pokrojone w paski). 
Caly ten mix dajemy do naszego ryzu basmati i wszystko mieszamy. Wyciskamy sok z cytryny i znowu wszystko dobrze mieszamy, az caly ryz nabierze zolto-pomaranczowy kolor.  


p.s. - powiem jeszcze kilka slow na temat papryczki chili, w zaleznosci od tego czy lubicie mniej lub wiecej pikante potrawy, proponuje zaczac od jednej papryczki. Ja przewaznie, odcinam obydwie koncowki i nasionka same sie wysypuja... Papryczka jest naprawde bardzo mocna, wiec nie dziele jej na pol lub czesci, wole jej nie ugryzc podczas jedzenia, wiec wrzucam w calosci, a potem jak ryz juz jest gotowy, wyrzucam ja do kosza.  


3 komentarze:

  1. rzadko gotuję orientalnie, ale kocham takie potrawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały! Czuję jak pachnie przez ekran:)
    Bardzo apetyczny blog!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bazylia - taki ryz bedzie smakowac szczegolnie dobrze, jak sie jego zrobi, raz na jakis czas!!!! Pozdawiam cieplutko :-)

    Kucharnia, Anna-Maria - naprawde smakuje nieziemsko!!!! Dziekuje za mile slowko!!!

    OdpowiedzUsuń